01
Każdy materiał wygląda, jakby pochodził z innej kliniki
Logo w trzech wersjach, na ulotce inne kolory niż na stronie, posty składane naprędce w telefonie między pacjentami. Nikt tego pacjentowi nie wytknie, ale odbiera to jako brak porządku — a porządek to dokładnie ta cecha, której szuka u dentysty. Ustalona identyfikacja i gotowe szablony sprawiają, że każdy kolejny materiał wygląda jak część jednej całości, niezależnie od tego, kto go w klinice publikuje.
02
Profil Firmy w Google nieaktualizowany
Profil Firmy to jeden z pierwszych punktów kontaktu z kliniką dla osób szukających lokalnie. Niekompletny profil, stare zdjęcia albo brak odpowiedzi na opinie sygnalizują pacjentowi brak zainteresowania. Regularne aktualizacje zdjęć, kategorii i opisów poprawiają widoczność w wynikach map bez płatnej reklamy.
03
Sesja fotograficzna odkładana od miesięcy
Reelsy i posty wymagają zdjęć i filmów zrobionych w klinice, nie z banku zdjęć. Większość klinik wie, że powinna je mieć, ale organizacja sesji w gabinecie — z pacjentami albo bez, z lekarzami, z wyposażeniem — wymaga kogoś, kto to poprowadzi. Przyjeżdżamy, planujemy kadr, nagrywamy i dostarczamy gotowy materiał.
04
Social media aktywne, strona stoi w miejscu
Social media działają, klinika jest aktywna, ale strona stoi w miejscu od dwóch lat. Materiały produkowane na potrzeby profili mogą w dużej mierze trafiać też na stronę — jako artykuły edukacyjne, opisy zabiegów albo odpowiedzi na pytania pacjentów. Zamiast produkować dwa osobne strumienie treści, planujemy je razem.